Trening rekordzistki świata, Florence Griffith-Joyner

Legendarna Flo-Jo. Co stało za jej przemianą w muskularną i superszybką sprinterkę? Jak wyglądał jej trening?

Florence przed rekordem świata 10.49 (20 świadków przepytanych przez Ato Boldona stwierdziło, że wiało powyżej 2.0 m/s, ale śledztwo nie wykazało żadnych błędów pomiaru) łączyła treningi z pracą na dwóch etatach. Nie miała bowiem pieniędzy na szkolenie. Bywało różnie, ale na treningi wybierała się jeszcze wcześniej niż Elaine Thompson (5:00 rano). Zaczynała o 4:00, choć na przestrzeni lat nie było to normą. Z Bobem Kersee trenowała systemem „long to short” w mikrocyklu „high-high” tzn. po dwóch intensywnych jednostkach treningu z rzędu, robiła dzień przerwy. Trening siłowy wykonywała 4x w tygodniu PO BIEGANIU. Na przysiad w 1988 roku potrafiła wziąć 145 kg, a jej jednostki treningowe składały się z objętości np. 5x600M (intensywność 80-85%!) jesienią, schodziły do 450M zimą, 240M wiosną i 160M latem. Te zmiany odzwierciedlają specyfikę „long to short”, gdzie elementy szybkości są obecne przez cały rok szkoleniowy (Kersee wspomina o 30 i 50-metrowych odcinkach szybkości). Intensywność jej tempa rosła z 80-85% jesienią, do 90% zimą, aż do 100%. Znany jest jej trening 3x160M (100%). Jej historia jest podobna do Elaine Thompson. Obie nie tylko wcześnie trenowały, ale także dokonały zmiany trenera w szczycie formy (u Flo=Jo nie skończyło się to dobrze, ale wynikało z bardzo wielu czynników). Trening Flo-Jo był bardzo specyficzny, niemal tak samo jak trening M.Johnsona i wynikał z jej niezwykłego talentu. Ona wygrywała w świetnym stylu mając 15 lat, a biegała od lat 7. Zaczynała z wysokiego pułapu. Specyfika podobna do Johnsona wynikała z dużych intensywności i objętości od początku przygotowań. Wiele osób kontestuje wyniki Flo-Jo z uwagi na muskularną przemianę zawodniczki i erę dopingu. Trudno to oceniać, ale trzeba brać poprawkę zarówno na czasy, jak i jej niezwykły talent w kontekście planowania systemu treningowego, choć sumarycznie składał się 4 jednostek jakościowej pracy tygodniowo (u Warholma z 3). Siła po pracy na bieżni (Gardiner także 4x!).

Flo Jo zmarła w wieku 38 lat, za przyczynę uznano atak epilepsji na podłożu genetycznym. W momencie jej śmierci, córka, Ruth miała 8 lat.