Żelazna wiara sportowa. Trening mentalny-część II

5 października, 2020 Wyłącz przez Sprinterzy.com

Najwybitniejszych sportowców często postrzega się jako antycznych bohaterów, są uznawani za herosów aren, niemalże nadludzi, gladiatorów podbijających ludzkie serca i wyobraźnię. Jednak co sprawiło, że osiągnęli oni nieziemski poziom? Odpowiedź kryje się w nastawieniu. To żelazna wiara sportowa.

Jesteś architektem swoich przekonań

Praca nad postawą sportową stanowi fundament treningu mentalnego. Jest to czynnik decydujący o efektywności działania. Czym charakteryzują się zawodnicy tzw. twardzi psychicznie? Możemy wyróżnić następujące aspekty: • wiara we własne siły- jest przede wszystkim niezachwiana i niezależna od opinii innych (zwłaszcza trenerów oraz rodziców) czy od napotkanych przeszkód • dążenie do nieustannego rozwoju- skupienie uwagi na nieustannej poprawie słabszych stron (przykładowo: technika biegu/skoku/rzutu; regeneracja; dieta) • przekraczanie własnych granic- wyznaczanie ambitnych celów treningowych i dążenie do ich realizacji • świadomość i kontrola myśli- optymalna koncentracja, nastawienie na zwycięstwo, odporność na stres/presję •  odpowiednie znoszenie porażek- wyciąganie wniosków, dokonywanie analiz jakie elementy zawiodły „Wielu ludzi odniosło sukces, mimo że inni w nich nie wierzyli, lecz mało kto może odnieść sukces, jeśli nie wierzy sam w siebie” – przysłowie chińskie W dzisiejszych czasach można zaobserwować paradoks: czasami łatwiej jest uwierzyć w fantastyczne rzeczy (chociażby w UFO), a trudniej w samego siebie. Czynników jest wiele, np.: niska samoocena, negatywne opinie, kompleksy. Sukcesu nie da się osiągnąć, jeśli w niego się nie wierzy, jest to po prostu niemożliwe. Warto przytoczyć słowa jednego z najlepszych atletów XX wieku Carla Lewisa- „Jeśli nie masz wystarczająco wysokiej pewności siebie, zawsze znajdziesz sposób na to, by ponieść porażkę . Wykorzystując wiarę we własne siły, sportowiec staje się dużo bardziej efektywny. Istnieją dowody, iż lekkoatleci pewniejsi siebie osiągają większe sukcesy. Należy podkreślić fakt, że poziom wiary w siebie nie może być zbyt wysoki, gdyż sportowiec nie będzie dążył do doskonalenia umiejętności. Jak to zrobić?

  • Zadbaj o postawę ciała

Oczywistością jest fakt, że umysł kontroluje ciało, ale okazuje się również, iż może działać to w drugą stronę! Przełomowe odkrycie psycholożki, Amy Cudzy z Harvard Business School pozwala stać się natychmiastowo pewnym siebie, nawet jeśli ta cecha nie jest dominującą. Jakie postawy są wskazane? ° stań w pozycji wyprostowanej z rękami pod boki (pozycja Wonder Woman) ° siedząc, trzymaj stopy na podłodze, nie krzyżuj nóg ° ściągnij łopatki i wypnij klatkę piersiową ° głowa prosto, ale nie za wysoko ° pozbądź się garba Dobrym przykładem jest Usain Bolt. Na początku kariery paraliżował go stres (słynna historia z założeniem na odwrót kolców). Aby temu zaradzić, zaczął przyjmować różne pozy, w tym słynny łuk. Jamajczyk często już przed startem wygrywał biegi, gdyż aura pewności siebie oraz luzu odbierała przeciwnikom chęci walki.

  • Doceniaj każdy sukces

Przywołanie dobrych momentów wpływa pozytywnie na nastrój. Zawodnicy często mają problem z wysoką oceną swoich osiągnięć. A należy zaznaczyć, że zauważanie nawet najdrobniejszych postępów jest jedną z podstawowych technik budowania pewności siebie. Dlatego warto rozwijać tę umiejętność. Jeżeli przysparza ona trudności, wskazane jest po każdym treningu (i/lub zawodach) wypisanie 3-5 elementów, za które możemy siebie pochwalić. Podnosi to również poziom satysfakcji sportowej.

  • Miej wszystko pod kontrolą

Na zawodach często zdarzają się nieprzewidziane sytuacje (np. opóźnienie startu, duży hałas, zapomnienie sprzętu). Wymaganie się napięcia powoduje, że natychmiast tracimy pewność siebie. Aby temu zapobiegać, warto stosować tzw. szczepienie stresem już na treningu. Przez świadome utrudnienie sobie zadania, tak aby było one cięższe niż podczas startu, będziemy mieć przygotowany plan działania w kryzysowych momentach. Warto wykazać się dużą kreatywnością we wprowadzaniu stresujących bodźców. Przykładowo: można poprosić osoby, których obecność jest dla nas niekomfortowa, aby przyszły na trening np. techniki. Dzięki temu stres na zawodach nie będzie już zagrożeniem.

  • Uważaj co myślisz, bo jeszcze w to uwierzysz

Największym wrogiem sukcesu są negatywne myśli i przekonania. Dobrym przykładem jest Asafa Powell. Liczba zdobytych medali indywidualnie na imprezach mistrzowskich jest zupełnie nieadekwatna w stosunku do jego ogromnego potencjału. Wielokrotnie, mimo bycia faworytem, nie wytrzymywał presji i prezentował się znacznie poniżej oczekiwań. Było to spowodowane wieloma czynnikami, a brak wiary w siebie na pewno był jednym z nich. Dlatego tak ważne jest odpowiednie nastawienie. Pozwala ono przede wszystkim maksymalnie wykorzystać potencjał.   Bibliografia i źródła „Trening mentalny- psychologia sportu w praktyce ” Maciej Behnke, Karolina Chlebosz, Magdalena Kaczmarek www.treningmentalny.pl — Artykuł realizowany w ramach projektu ,,Jestem więc mogę ” uczestniczącego w olimpiadzie Zwolnieni z Teorii. (Autor: Dominika Łykowska)