Na czym polega fenomen Usaina Bolta?

30 września, 2020 Wyłącz przez Sprinterzy.com

Wydaje się, że o Usainie Bolcie słyszał już chyba każdy. Spośród miliardów ludzi jakim przyszło żyć na Ziemi to on zyskał tytuł najszybszego człowieka planety! „Boski” Jamajczyk posiadł walory, które uczyniły go w świecie kimś absolutnie wyjątkowym. Nie było bowiem w historii człowieka, który biegałby na poziomie niebotycznych 44-45 km/h, nie było istoty, która biegałaby niemal 3-metrowym susami. W końcu nie narodził się nikt kto przebiegłby 100 metrów szybciej niż 9.6 sekundy!

Usain Bolt zaprzeczył nauce, która dowodziła, że najszybszy człowiek nie może mieć więcej niż 190 cm wysokości, zaprzeczył twierdzeniom, że nie da się osiągnąć szybkości maksymalnej później niż przed 50 metrem. Jamajczyk dzięki niesamowitemu talentowi i rozsądnej, ciężkiej pracy stał się sportowym gigantem na miarę XXI wieku. Rekordy jakie odnotowali fizycy kiedy Usain ustanawiał niewiarygodny rekord świata 9.58(+0.9 m/s) to 44.72 km/h jego największej prędkości, 295 centymetrów najdłuższego kroku i 2619 watów maksymalnej mocy(taka mniej więcej moc jest zużywana do zasilenia dużego odkurzacza). Z Jamajczykiem fizycy związali też jeszcze jedną ciekawą liczbę, którą dziennikarze określili jako wręcz magiczną: „6.3

6.3 sekundy w locie

O co chodzi z tą ostatnią liczbą i dlaczego zwykło określać się ją od czasów Bolta jako magiczną?! Otóż okazuje się, że tyle Usain Bolt czasu spędził… latając nad bieżnią!(dotyczy jego rekordowego biegu: 9.58). Czy więc sprintera można już określać mianem nie biegacza, a lotnika? Okazuje się, że jest ku takiemu twierdzeniu dużo argumentów. Stopa, a w zasadzie śródstopie sprintera ma średni kontakt z podłożem przez około 0.08 sekundy. Jeśli więc Bolt do pokonania 100 metrów potrzebował zaledwie 41 kroków to jego kontakt z podłożem wyniósł tylko 3.28 sekundy! Resztę czasu spędził w powietrzu! Na 200 metrów te statystyki robią jeszcze większe wrażenie. Tam Usain „latał” przez prawie 13 sekund! Nic bardziej pięknego! Coś na ten temat wie jego najgroźniejszy rywal, Tyson Gay, który kiedy Bolt bił swój pierwszy rekord świata: 9.72(+1.7 m/s) stwierdził: „To wyglądało tak jakby jego kolana były obok mojej twarzy”. W podobnym tonie Tyson wypowiedział się kiedy Bolt ustanawiał rekord 9.58 sekundy: „Ja wcale nie byłem wolniejszy, to Bolt robił po prostu dłuższe kroki. Na jego jeden krok ja potrzebowałem w końcówce kilku”(…)

Czytajcie więcej na http://bieganie.pl/?show=1&cat=34&id=5640