James Smith o znaczeniu mechaniki i siły.

3 października, 2020 Wyłącz przez Sprinterzy.com

Poniżej zamieszczamy fragmenty wywiadu z właścicielem U of Strength” w USA. James Smith, którego specjalizacją jest trening siłowy i przygotowanie motoryczne, trenował bardzo szeroki wachlarz sportowców, od lekkoatletów po obecnych zawodników lig NHL, NBA, czy MLS. Na igrzyskach w Londynie pomagał m.in. sprinterskiej kadrze Wlk. Brytanii. Jego punkt widzenia, choć niewiele wnosi, do tego, co już wiemy, zmusza w niektórych punktach do poważnej refleksji. Jego obserwację są szczególnie ważne, z uwagi, że na sprint może spojrzeć z punktu widzenia człowieka zafascynowanego siłownią. Co jego zdaniem, ma największe znaczenie w treningu szybkości?  Czy umiejętność szybkiego biegania jest cechą wrodzoną, czy nabytą?

Każdy może biegać szybko w stosunku do swoich możliwości. jednak nie każdy jest w stanie biegać szybko (w stosunku do swojego potencjału), bez odpowiedniego treningu. Być może najlepszym tego przykładem jest obserwacja najszybszych sportowców w futbolu amerykańskim, rugby i innych. To co prezentują, to czysta moc biomotoryczna połączona z marginalną mechaniką. Raz na jakiś czas widzimy Boba Hayesa (futbol amerykański), Donovana Baileya (koszykówka), czy Adama Gemiliego (piłka nożna), którzy rodzą się ze świata gier zespołowych, jednak te przypadki są wyjątkiem i na pewno każdy z nich opisałby pracę mechaniczną, jaką musiał wykonać, żeby poprawić swoje wyniki w lekkoatletyce. Podsumowując: sprinterzy rodzą się, a potem się stają. Biomechanicznie ci sportowcy, którzy są szczęśliwymi posiadaczami genów szybkości, muszą przełożyć swój talent, na optymalną pracę związaną z treningiem.

Jakie są wymagania mechaniczne do szybkiego biegania?

Najpierw doprecyzowałbym i skupił się na wartości szybszego sprintu, a nie szybkiego biegania, a to dlatego, ponieważ zgodnie z moją wcześniejszą odpowiedzią, szybkie bieganie może zostać osiągnięte, mimo słabego wykonania mechanicznego. Na przykład Cristiano Ronaldo prawdopodobnie pokona na 60 metrów większość mężczyzn, którzy są amatorami. Rozważmy jednak jego szybkość w kontekście lekkoatletyki i problemów mechanicznych, jakie Ronaldo musiałby przezwyciężyć, żeby konkurować z elitarnymi sprinterkami. Jak wiemy z telewizyjnego show, do którego zaproszono naukowców (dostępne na youtubie), Ronaldo przebiegł 25 metrów w czasie 3.61 sek. (z bloków na murawie). Dla porównania każda sprinterka z finału MŚ w Berlinie pokonała pierwsze 20 metrów w czasie 3.24 lub szybciej, oraz 30 metrów w czasie 4.27 lub szybciej. (najszybsza Shelly Ann Fraser zrobiła to w czasach 3.03 i 4.02 sek.). Analizując całą matematykę, można zobaczyć, że w biegu na 25 metrów, 7 spośród 8 sprinterek (7 zawodniczka miała 11.05 sek., a ósma 11.16 sek.) pobiegłoby około 3.61 sek., lub szybciej. Każda z elitarnych sprinterek, może dać Ronaldo wszystko, co potrzebuje, żeby uczynić go szybszym. Jeśli chodzi o mechanikę związaną z optymilizacją potencjału w sprincie, wyraznie widać, że każda faza wyścigu zawiera unikalny zestaw warunków biomechanicznych. Jeśli chcemy określić optymalną mechanikę dla fazy prędkości maksymalnej, musimy uwzględnić przewagę sił pionowych i szereg innych kryteriów takich jak kąt ułożenia golenia względem środka ciężkości, płynność tranzycji, zgięcie grzbietowe stopy i inne.


Na których mięśniach powinien skupić się trener w swojej pracy poza torem?

Opowiadam się za zgromadzeniem modeli opartych na wspólnych cechach wśród elity sprinterów. Na przykład biorąc pod uwagę sprinterów biegających poniżej 9,8 sek., okaże się, że ci sprinterzy wykonali ogólny, powszechny program siłowy. Sprint to start z bloków, przyspieszenie, prędkość maksymalna i faza spadku prędkości. Specyfika każdej fazy określa punkt w jakim należy zaplanować swoją pracę. Oto przykłady ćwiczeń związanych z maksymalną prędkością: lotne sprinty, gdzie maksymalne okna prędkości określa odcinek 20 metrów, trening luzno-szybko-luzno, lub szybko-luzno na dystansie 60 metrów, podzielonym na 20-metrowe strefy. Drugorzędne znaczenie będą miały skoki pojedyncze lub wieloskoki, oraz skoki plyometryczne. Zatem z tego przykładu widzimy, że jeśli chcemy poprawić prędkość maksymalną w odniesieniu do mechaniki i energetyki, musi znalezc to odzwierciedlenie w działaniach przygotowawczych. W ten sposób praca na siłowni ma tylko przełożenie na pierwsze kilka kroków. Poza tym trening siłowy stanowi jedynie ogólny bodziec dla organizmu. Można powiedzieć, że ogólny bodziec treningu siłowego jest istotny dla poprawy prędkości, jednak biomotoryczna, biodynamiczna i bioenergetyczna struktura treningu siłowego przestaje mieć znaczenie po tym jak sprinter znajduje się kilka metrów od bloków. To kolejny powód, dla którego sprinterzy nie oddają szczególnej czci, dla charakteru treningu siłowego, poza tym, że jest on po prostu częścią ich przygotowań. Najważniejsze jest zachowanie harmonii wśród całego kompleksu wykonanej pracy. Wszystko ma jednak drugorzędne znaczenie. Najważniejsze jest to, żeby realizować na pierwszym miejscu trening szybkości.

Co ma większe znaczenie-długość, czy częstotliwość kroku?  Cóż, nie ma wątpliwości, że większe częstotliwości i długości powodują szybszy sprint. Nie uważam, żeby przykładanie większej uwagi do któregoś z tych komponentów było najważniejsze. Zamiast tego opowiadam się za koncepcją Charliego Francisa, który rozwiązywał takie problemy zależności między długością, a częstotliwością na przykładzie wykonywania ćwiczeń, które pozwolą zawodnikowi domyślnie osiągnąć optymalną mechanikę. Mówiąc w skrócie, powinniśmy bardziej skupić się na sile z jaką uderzamy stopą o podłoże. Czas trwania kontaktu stopy wynosi mniej niż 0.1 sekundy. i stanowi to kolejny powód dla którego siła może mieć tylko ogólny wpływ na prędkość. W ten sposób jak zawsze powtarzał Charlie, ciężary podążają za szybkością, ponieważ sprint jest jedyną istotną czynnością, w której zawodnik może wygenerować maksymalną siłę w czasie 0.08 sekundy (nie mówiąc już o prędkości skurczu). Podczas, gdy siły generowane podczas podnoszenia ciężarów mogą być znaczne, różnica czasowa pomiędzy ćwiczeniem ze sztangą, a czasem kontaktu z podłożem jest ogromna.

Cały wywiad dostępny pod adresem: speedendurance.com