Armand Duplantis: skoczek i trochę… sprinter! O tym jak dużo znaczy rytm biegowy i trening.

5 października, 2020 Wyłącz przez Sprinterzy.com

Armand Duplantis w chwili skoku na wysokość 6.05 metra miał dokładnie 18 lat i 278 dni. Skoczył rekord świata juniorów i stał się bohaterem jednego z najbardziej szalonych konkursów w historii. Emocji dodaje fakt, że Armand, skok o tyczce trenuje już od 4-tego roku życia, a warunki ku temu stworzył mu jego ojciec, w przeszłości świetny tyczkarz (rekord życiowy: 5.80 metra w 1993 roku!)

Pojawia się wiele krytyki, kiedy widzi się małe dziecko trenujące jakąś konkurencje… (na instagramie zawodnika są filmy, kiedy skakał jako dziecko), ale przyszłość potrafi zweryfikować nawet najbardziej śmiałe i krytyczne poglądy. Duplantis, który jeszcze dwa lata temu skakał 5.50 metra i z podziwem patrzył na gwiazdę, Lavilleniego, tym razem przeskoczył swojego idola. Młody Szwed na co dzień mieszka i trenuje w USA, gdzie wyjechał na studia i trenuje ze swoim ojcem, Gregiem.

O tym jak „kosmicznym ” zawodnikiem jest Duplantis niech świadczy też jego rekord na „setkę „, który wynosi 10.57 sek.! A to wszystko zaledwie w wieku 18 lat i beż żadnej specjalizacji i objętości treningu tlenowego. Rezultat 10.57 sek. dałby Duplantisowi drugie miejsce w Szwecji. Nie tylko on jest jednak wyjątkiem, jeśli chodzi o szybkościowe uwarunkowania. Świetnymi sprinterami są także skoczek wzwyż, Danil Łysenko (6,76/60M), czy trójskoczek, Christian Taylor (45.07/400M)… Ich przykłady nie tylko pokazują ich wszechstronność, ale także dużo mówią o treningu sprintu. W Polsce powoli pęka teoria, że należy biegać duże objętości treningowe (ponad 2000M na tydzień), żeby biegać szybko. Czasami wystarczy biegać nie więcej, niż 30 metrów w ciągu okresu przygotowawczego, żeby z łatwością biegać poniżej 11, czy nawet 10.5 sekundy! Tutaj przykładem niech będzie chociażby James Dasaolu, który biegał 6,50/60M mimo, że jego bieganie to maksymalnie 30-metrowe odcinki (choć bardziej 10-metrowe).

Co do tyczkarzy, to w ich technice nabiegu da się zauważyć rytm i wysokie unoszenie kolan. Skracają tylne wahadło (palce stopy nie uciekają podeszwowo), a taka technika dominuje u absolutnie najszybszych sprinterów świata (czyli poniżej 10.00 lub 11.00/100M). Nie wiemy, kto od kogo bierze przykład, jeśli chodzi o technikę, ale skoro Salazar nie bał się powiedzieć, że techniki biegu uczy się od sprinterów, to dlaczego, ktoś miałby nie powiedzieć, że także tyczkarze uczą się od sprinterów? A może to sprinterzy podglądali kiedyś tyczkarzy? Rytm to podstawa, nie tylko w skoku o tyczce, ale przede wszystkim w biegu sprinterskim.

Armand Duplantis poprawił swój własny rekord świata juniorów o 12 centymetrów. Drugim zawodnikiem w historii juniorskiej tyczki jest Maxim Tasasov (5.80), który reprezentował ZSRR, a jego wyniki pamiętają czasy największych dopingowych podejrzeń w historii. W całej historii seniorskiej tyczki wynik Duplantisa jest natomiast drugi w historii. Wyżej skakał tylko Sergey Bubka (6.16 metra, 6.00 metra skoczył po raz pierwszy w wieku 22 lat).