Trener Sha’carri: „Pozwólmy zawodnikom osiągnąć dobre wyniki we wczesnych zawodach”

0
Diamentowa Liga, Sha'carri Richardson

Sha’Carri Richardson to najnowsza mistrzyni świata na 100 metrów. Jej sukces jest o tyle spektakularny, bo osiągnięty ze skrajnego dziewiątego toru. W stolicy Węgier nie miała łatwo. Po biegu półfinałowym nie mogła być pewna awansu do finału, bowiem zajęła trzecie miejsce. Na finał zademonstrowała już jednak pełnię możliwości osiągając czas 10.65 pod wiatr -0.2 m/s! Od czasu do czasu pojawia się dyskusja, czy świetne wyniki na początku sezonu, będą do powtórzenia na jego końcu. Można przyjmować różne strategie. Sprawdźmy jak na to wszystko patrzy trener Sha’carri, były sprinter, Dennis Mitchell.

„W trakcie treningu i rozwoju sportowca należy ustalić określone punkty sukcesu, czyli cele pośrednie, które pomogą śledzić postępy i utrzymać motywację. Pozwólmy zawodnikom osiągnąć dobre wyniki we wczesnych zawodach. To pomoże zbudować pewność siebie i zaufanie do własnych umiejętności. Nie używajmy zawsze określenia „trenujemy do…”, na drodze do celu muszą znajdować się markery sukcesu” -komentuje Dennis Mitchell.

Sha’carri Richardson sezon mistrzostw świata rozpoczęła 8 kwietnia 2023 w USA. Było to 4.5 miesiąca przed startem mistrzostw świata w Budapeszcie. Daleka droga do celu. Wynik jaki osiągnęła w pierwszym starcie zadziwiał, pobiegła 10.57 z wiatrem +4.1 m/s! Dała z siebie do 90 metra wszystko, a na ostatnich metrach prowokacyjnie podniosła ręce. Demonstracja siły i pewności siebie. Można założyć, że już wówczas w regulaminowych warunkach była gotowa na wynik około 10.70. Po co był więc był jej ten start? Może właśnie po to, dla którego jej trener wypowiedział cytowane słowa: „Pozwólmy zawodnikom osiągać dobre wyniki we wczesnych zawodach”.

Tych startów na początku sezonu jest mało, nie ma mityngów w Polsce, choć pogoda od lat wskazuje, że można startować z sezonem od nawet końca marca. Nie przeszkodziło to jednak uzyskać dobrych wyników kilku polskim sprinterom. W RPA już 27 stycznia Natalia Kaczmarek pobiła życiówkę na 100 metrów osiągając wynik 11.54(+1.2 m/s), a Anton Bachórski 27 marca pobiegł 10.54(-0.1 m/s). Liderem polskich tabel powinien zostać posiadający podwójne obywatelstwo, Tomasu Chida, który 6 kwietnia uzyskał w pogodowo wówczas nawet gorszej od Polski Japonii, czas 10.33(+0.8 m/s). Wszystkie te wyniki padły poza granicami kraju, ale trzeba zauważyć, że w Polsce organizuje się mityngi na zewnątrz, choć tylko dla miotaczy. Byłoby fajnie, gdyby pozwolono startować zawodnikom szybciej, szczególnie, że skupiając się na CELU sezon startowy jest dość krótki i zazwyczaj od 1 maja trwa do dwóch miesięcy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *