Main Story

Editor’s Picks

Trending Story

16 hours ago

Sprinterzy.com
Żeby walczyć o złoto igrzysk olimpijskich w sprincie, Irena Szewińska potrzebowała niecałych 4 lat treningu. Droga Usaina Bolta do 9 sekund na 100M wyniosła równe 4 lata ("Potrzebowałem 4 lat żeby wejść na poziom 9 sekund, podczas gdy większość poddaje się po 2 miesiącach nie widząc wyniku"). Dwóch profesorów z Grand Valley State University przeanalizowało kariery najlepszych sprinterów i doszło do wniosku, że droga na pierwsze igrzyska lub mistrzostwa świata to mniej niż 5 lat dla wyjątkowo uzdolnionych.Poniższy cytat "sprinterzy się rodzą, a nie są tworzeni" padł bardzo dawno temu z ust nieżyjącego już Charliego Francisa, trenera Bena Johnsona i ucznia Gerarda Macha (trenera m.in. Ireny Szewińskiej). Kiedy Ben po raz pierwszy pojawił się na treningu w zimniej Kanadzie, cała grupa treningowa była w szoku, co ten chłopak potrafi -mówił wówczas Francis. Oto przyszedł chłopak i nagle okazuje się lepszy od wszystkich zawodników z 5-letnim stażem. Ben był przykładem wybitności, podobnie jak Bolt, któremu w wieku 13 lat zmierzono 10.3 na 100 metrów!Nie chcemy jednak zajmować się zbytnio historią, ale tym, jakie implikacje praktyczne może ciągnąć za sobą wspomniany cytat, jeśli przyjąć go za prawdę dla wszystkich sprinterów, co już samo w sobie wywołuje burzę wśród trenerów. Cytat jest bowiem zaprzeczeniem dla wielu metod i etosu pracy setek medalistów. Oliwy do ognia dolewa fakt, że zgadzają się z nim niektórzy najlepsi trenerzy świata. Nie wszyscy. Niektórzy go kontestują, lub zgadzają się połowicznie. Jak to jest z wybitnymi? Gdyby zapytać o wiarę w rekord Bolta na czysto utalentowanych zawodników, którzy potrafili w ciągu pół roku poprawić się o pół sekundy, to często można usłyszeć: "ja mu wierzę, sam potrafiłem zrobić coś, co było zaledwie marzeniem". Utalentowani często są zaskoczeni skalą wlasnego talentu i szybkością rozwoju. Wydaje się, że takich zawodników jest w stanie wytrenować ich własny rodzic, lub dziadek niewiele znający się na sprincie. W Polsce i na świecie nie brakuje uzdolnionej młodzieży. Różni ich droga do wybitności. Jedni bowiem trafiają na wymagające metody treningowe, gdzie etos pracy przewyższa talent (tak było m.in. z Boltem, który szybko jednak z racji kontuzji i lenistwa porzucił swojego trenera), a inni na przeciwnie -proste skupiające się na szybkości. I osiągają ten sam sukces, choć szansa, że ktoś przetrwa po 4-5 latach wymagające metody szkoleniowe jest mniejsza. Czy każdy talent, nawet nie wybitny ale po prostu przejawiający predyspozycje sprinterskie należy więc wrzucać w tryb "orki treningowej"? Nawiązuje do tego inny ciekawy cytat z książki "Speed training system", a mianowicie "Nie oraj pola Ferrari" nawiązujący do faktu, żeby nie zmuszać uzdolnionych do wytrzymałościowej pracy. Wielu trenerów autentycznie przekonało się, że można biegać poniżej 11 dla mężczyzn lub 12 sekund (dla kobiet) bez dużej pracy nad szybkością, a tylko bawiąc się treningiem np. skacząc, trenując gimnastykę, piłkę lub inny sport i to nie więcej jak 3-4 razy w tygodniu. Czasami najlepsza młodzież z poziomu gimnazjum potrafi osiągnąć progres i wejść od razu na poziom poniżej 11 sekund, żeby po kolejnych 4 latach treningu nie potrafić złamać tej bariery. Dzieje się tak na skutek odejścia od zabawowej formy treningu, zwiększenia wagi, lub wyniku kontuzji, które często naturalnie objawiają się jako konsekwencja systematycznego ruchu. Sprawa nie zawsze jest więc prosta.Nie da się jednak wziąć pod uwagę tego, że warto mądrze programować proces treningu, bo najlepsi tego po prostu potrzebują. Jest jeszcze jedna istotna dyskusja wśród trenerów, wspomagana pracami badawczymi: czy można biegać szybko bez wchodzenia na próg intensywności >95%? W ten sposób medal MŚ zdobywał ze swoim zawodnikiem Stuart McMillan. Mocno odpowiedział mu Tony Holler. Jak więc widać dyskusja jest także na tym polu, ale ona akurat wpisuje się w to o czym ten tekst. Nie trzeba pracować dużo nad szybkoscią, można oprzeć się na samej technice i także osiągać sukces. Oni (uzdolnieni) po prostu mają to coś i jeśli spytać chyba każdego trenera mistrza świata, czy pracuje nad mechaniką szybkości od pierwszego dnia, odpowiedź będzie twierdząca. Jeśli przyjąć model mechaniki, to po co w ogóle biegać szybko, skoro można dłużej utrzymać V max biegając tylko poprawnie technicznie? Mechanika szybkości odpowiada na pytanie, co lepsze? Bycie najlepszym do 60 metra, czy bycie najlepszym na setkę? Inaczej to czy potrzeba biegać na intensywności 100% , skoro maksymalna prędkość jest rezultatem długiej drogi przyspieszenia i występuje później, a skoro tak, to co zrobić, żeby być najlepszym i spędzać najwięcej czasu na rozwoju właśnie V max?! Wychodząc od powyższych pytań, dochodzimy do metod stosowanych przez najlepszych trenerów świata. I tu zaczyna się kolejna, fascynująca historia. Jak często oni trenują i jak, oraz czy ci na poziomie rekordu świata trenują inaczej niż ci, którzy biegają poniżej 10.5 sek.? Można się zgadzać lub nie z cytatem Francisa, ale faktem jest, że odcisnął on poważny ślad w podejściu do treningu, otworzył bowiem drogę dla pracy, która nie musi być orką. Ale może być wymagająca, jeśli skupić się na współczesnych zdobyczach nauki. Wystarczy dobrać odpowiedni system, a tak się składa, że osoba, której nie lubi się z racji mrocznej przeszłości chociażby Bena Johnsona była uczniem Macha, który na warszawskim AWFie doszedł do podobnych wniosków w latach 60-tych, a co więcej system HIgh-LOw, który stworzył, jest powszechnie stosowany przez wszystkich najlepszych trenerów, z wyłączeniem podejrzenia o doping. Dziedzictwo może być mroczne, ale co powiedzieć, jeśli punktem wyjścia dla periodyzacji staje się radziecki system Matwiejewa, który nawet nie krył pozorów, że jest oparty na dopingu? "Sprinterzy się rodzą, a nie są tworzeni" może pomóc jako zwykłe słowo do rozważenia. Może bowiem trwale określić właściwą ścieżkę rozwoju zawodnika. ... See MoreSee Less
View on Facebook

3 days ago

Sprinterzy.com
Wyniki Polska i świat 🇵🇱 🌍🇵🇱Natalia Kaczmarek: 23.30/200M PB! Na czele najszybszych w Polsce 200-metrówek mamy więc dwie 400-metrówki. Natalia wcześniej pobiegła 300M w czasie 36.25 -0.05 od rekordu życiowego. Rekord Natalii z hali jest lepszy od stadionowego 23.31(-0.7)! 🇺🇲Sydney McLaughlin: 7.33/60M. Sydney zadebiutowała na płaskiej 60ce. Duże emocje, fajne oczekiwanie i pewien niedosyt, choć Sydney okazała się być lepsza od Shericki Jackson (7.34)! To pierwszy start Sydney w tym sezonie! 🇵🇱Anna Kiełbasińska: 36.41/300M PB. Ania pobiegła po życiówkę za oceanem w Bostonie. Jej halowy PB wynosił 37.02 z 2018 roku! To świetny rezultat, bowiem życiówka Ani na stadionie otwartym to 36.34 (2021 i 2022). Ania jest najszybsza w tym roku na 200M: 23.02 PB sprzed tygodnia po 2x60M. 🇮🇪Rhasidat Adeleke: 50.45/400M. 20-letnia sprinterka pobiegła na halowych dwóch okrążeniach szybciej, niż na stadionowym jednym (50.53 w 2022). Rozwija się niesamowicie. Czy wystartuje na HME w Stambule? Nie wiadomo! 50.45 to najlepszy czas na listach światowych tego roku! 🇵🇱Aleksandra Gaworska: 52.99/400M. Krakowska sprinterka nie składa broni i może pobije w tym roku swoją życiówkę 52.63 z 2018 roku! To drugi wynik w Polsce za Mariką Popowicz-Drapałą (52.95) na dystansie 400M. Trzeci wynik należy do Kingi Gacki (53.11)🇺🇲Noah Lyles: 6.51/60M PB Noah o tysięczne sekundy wygrywa z Trayvonem Bromellem (6.51 ten sam czas)! Poprzednia życiówka Noah to 6.55 sprzed roku, rekord Bromella to 6.48. To ich pierwsze starty. 🇳🇱Femke Bol: 1:05.63/500M. Rekord (świata) historycznych list na tym dystansie! Dotychczas najlepszym wynikiem legitymowała się Rosjanka, Krasnomovets (1:06.31). 🇺🇲🇵🇱Grant Holloway: 7.38/60M ppł. i zdecydowane prowadzenie na listach światowych w tym roku. Holloway otworzył sezon w Bostonie. Rekord życiowy w ten weekend ustanowił też Krzysztof Kiljan: 7.62 PB. Damian Czykier uzyskał 7.67, a pamiętajmy jeszcze o najszybszym Jakubie Szymańskim (7.57 w tym roku!) 🇳🇴Karsten Warholm: 45.31/400M. Norweg z drugim wynikiem na świecie, otworzył sezon w piątek w Norwegii. Jego rekord Europy, który współdzieli ze sprinterem z NRD wynosi 45.05. Cel realny na ten sezon to złamać 45 sekund! 🇸🇪Lion Martinez: 6.89/60M -rekord świata Masters 45-letniego sprintera, który pochodzi z Portoryko. Zobaczymy go w tym roku na HMŚ MASTERS w Toruniu! ... See MoreSee Less
View on Facebook

Współprace: